Jaki sens ma recykling?

W teorii każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, czym jest recykling. W dzisiejszym tekście postaramy się wyjść poza schematy myślowe i popularne slogany, by spojrzeć na recykling z szerszej perspektywy.

Recykling – definicja

Zanim zagłębimy się w recyklingowe niuanse, wyjaśnijmy etymologię omawianego pojęcia. Podstawowa znajomość j. angielskiego wystarczy, by w tym rzeczowniku doszukać się dwóch członów: przedrostka re (oznaczającego, że coś dzieje się ponownie) oraz słówka cycle (oznaczającego obieg/koło/cykl). Tym samym recykling można interpretować jako powrót do obiegu, ponowne zastosowanie. Słownik Języka Polskiego tłumaczy, że pod tym pojęciem rozumie się użycie odpadów technologicznych i surowców wtórnych w przemyśle. W tej krótkiej definicji zawierają się dwie kluczowe informacje:

  • ponowne użycie czegoś, co stało zostało już wykorzystane;
  • na skalę przemysłową.

Innymi słowy, chodzi o ponowne wykorzystanie śmieci w systemowym procesie zakrojonym na masową skalę.

Zalety i sens recyklingu

Recykling jest jednym z najmodniejszych pojęć w debacie o ochronie środowiska. Wokół tego terminu skumulowało się wiele mitów, które funkcjonują jako miejskie legendy. Przykładem takiej złowrogiej wróżby jest np. informacja, że segregacja domowa – która jest pierwszym etapem przetwarzania odpadów – nie ma sensu, gdyż wszystkie śmieci i tak trafiają do wspólnej śmieciarki. To nieaktualny mit. Nowoczesne pojazdy odbierające śmieci dysponują sekcjami, do których wpadają poszczególne grupy odpadów. Inną praktyką stosowaną przez zakłady gospodarki komunalnej jest transportowanie różnych grup odpadów innymi pojazdami. Domowe sortowanie ma więc sens i nie idzie na marne. Inną popularną tezą jest ta, że recykling może wybawić nas od problemów środowiskowych. Tak nie jest, niestety. Wyzwania ekologiczne, którym stawia czoła współczesny człowiek, to złożone zagadnienie. Nawet jeśli bylibyśmy w stanie przetwarzać wszystkie odpady w nowe surowce (czego nie robimy), to i tak nie uchronimy Matki Ziemi od tarapatów. Recykling jest ważny i może zdziałać wiele dobrego, ale jeżeli jednocześnie nie ograniczmy konsumpcji, ekspansji przemysłu i emisji gazów cieplarnianych, to problem pozostanie aktualny.

Skoro wóz nie może jechać na jednym kole, to czy recyklingowanie ma w ogóle sens? Zdecydowanie ma! Sortowanie odpadów w domowych śmietnikach kosztuje nas bardzo niewiele i wymiernie ogranicza koszty przetwarzania odpadów na surowce. W ten prosty sposób każdy z nas może dorzucać swój kamyczek do ogródka Matki Ziemi. Segregowanie pozwala również na domowe oszczędności w skali mikro – gospodarstwa domowe prowadzące selektywną zbiórkę płacą mniej za wywóz odpadów. W skali marko zaletą recyklingu jest oszczędność energii i złóż naturalnych niezbędnych do wytworzenia nowych surowców. By nie być gołosłownym, recykling aluminium redukuje zużycie wody o 97%, wykorzystanie energii o 95% i emisję gazów do atmosfery o 95% w porównaniu z produkcją nowego surowca z rudy. Przetwarzanie odpadów pozwala też na zmniejszenie powierzchni wysypisk śmieci i chroni przed pozbywaniem się odpadów w nieetyczny sposób (spalaniem, wywożeniem ich do innego kraju, wrzucaniem do oceanu itd.).

Recykling szansą dla gospodarki

Recyklingowanie ma też potencjał ekonomiczny. Zacznijmy od wspomnianych już składowisk śmieci. Koszt odbioru i transportu śmieci na wysypisko jest wyższy niż koszt recyklingu – to fakt. Jednak prowadzenie składowisk, eliminowanie ich negatywnego wpływu na środowisko i rekultywacja przyległych obszarów kosztują znacznie więcej niż przetwarzanie odpadów. Dla gospodarki istotny jest też potencjał innowacyjny recyklingu. Chodzi o nowe miejsca pracy w intensywnie rozwijającym się sektorze gospodarowania odpadami. Branża ta ma przed sobą ogromne perspektywy. Przedsiębiorstwa zajmujące się przetwarzaniem śmieci, odnawialnymi źródłami energii czy technologiami ograniczającymi emisję gazów cieplarnianych będą się rozwijać, bo popyt na ich usługi generuje nasz konsumpcyjny styl życia i rosnące zapotrzebowanie przemysłu na energię. Mówimy tu o firmach zatrudniających specjalistów i wykorzystujących innowacyjne (może nawet nieodkryte jeszcze) technologie – a więc organizacjach mogących realnie stymulować gospodarkę.

Skoro o innowacjach w przemyśle mowa, to warto dodać w tym miejscu, że firmy o różnych profilach mogą wykorzystywać recykling po to, by sprzyjać przyrodzie. Przykładem takiej orientacji jest Schoeller Allibert. Większość pojemników sygnowanych logo Schoeller Allibert jest wykonywana z tworzyw, które po zakończeniu cyklu życia produktu trafiają do recyklingu (np. skrzynki na butelki wykonane z HDPE). Pozwala to znacznie zredukować ilość odpadów. Sporym krokiem w kierunku recyklingu jest również rozwijana w ostatnich miesiącach usługa wypożyczania pojemników. Po ustaniu umowy najmu pojemniki oddawane są do Schoeller Allibert, gdzie – w zależności od swojego stanu technicznego – są regenerowane (i wracają do obiegu) lub przetwarzane na nowe tworzywo.

Co nadaje się do recyklingu?

Wróćmy do recyklingu jako takiego. Do ponownego przetwarzania nadają się różne materiały. Niektóre można przerabiać jednokrotnie, inne wiele razy. Materiałem zdatnym do kilkukrotnego przetworzenia jest np. papier – gazety, papier biurowy, opakowania papierowe i kartonowe. Do recyklingu kwalifikują się też: szkło (butelki, wazony, słoiki), plastikowe butelki PET, biomasa roślinna, odpady BIO, puszki aluminiowe, woreczki i torby foliowe. Wyroby papierowe są przetwarzane na nowy papier (np. papier toaletowy), wyroby szklane są przetapiane na nowe formy szklane (butelki, izolacje ścian, blaty, pojemniki itd.). Ciekawiej robi się w przypadku tworzyw sztucznych takich jak HDPE i PET. Te mogą być przerobione na zabawki, długopisy, meble ogrodowe, ubrania (bluzy polarowe, sportowe tkaniny „oddychające”), profile PVC, butelki, opakowania itp. Niektóre materiały są przetwarzane na cele energetyczne – przerobienie 6 puszek aluminiowych pozwala wygenerować tyle energii co spalenie litra paliwa.

Na szali przedmiotów niekwalifikujących się do przetwarzania panuje, niestety, spory tłok. Znajdują się tu m.in. zużyte tapety, artykuły higieniczne, leki, monitory, papier foliowany, ceramika, lustra, sprzęt RTV i AGD, papierowe kubki po kawie, opakowania używane do serwowania jedzenia na wynos itd.

Cztery rodzaje recyklingu

Na koniec przyjrzyjmy się różnym typom recyklingu. Pierwszym z nich jest recykling chemiczny (surowcowy). Polega on na odzyskaniu – w procesie chemicznym – surowców użytych do wykonania pierwotnego produktu. Odzyskany materiał zostanie wykorzystany do stworzenia nowych wyrobów o podobnej specyfice. Drugi to recykling materiałowy (mechaniczny) – zużyte materiały są wykorzystywane do produkcji innych rzeczy o zbliżonej specyfice technicznej (przykład: zużyte opony są przerabiane na dywaniki samochodowe). Trzecim typem recyklingu jest energetyczny – polega on na przetwarzaniu wybranych śmieci w płynne, gazowe lub stałe nośniki energii. Kwartetu dopełnia recykling organiczny odpadów biodegradowalnych, czyli kompostowanie. Jego efektem może być metan, materia organiczna lub naturalny nawóz.

 

Powrót do strony głównej

Pozostań z nami w kontakcie

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

/pl/news/products/jaki-sens-ma-recykling/